Co robiły specjalnie do tego przyuczane tybetańskie psy modlitewne? Klęcząc, patrzyły w niebo, składały przednie łapy, uruchamiały młynki z mantrami czy wyszczekiwały prośby do bóstw? Takie pytanie w „Milionerach” usłyszał pan Piotr Konieczny z Płocka. Za poprawną odpowiedź mógł otrzymać 125 tysięcy złotych.