Gdy zakłady fryzjerskie są zamknięte – a tak w czasie pandemii wywołanej przez koronawirusa SARS-CoV-2 dzieje się w wielu krajach – dobrze ostrzyżone i ułożone włosy mogą się wydać podejrzane. Przekonał się o tym mieszkaniec Lombardii, który właśnie tym ściągnął na siebie uwagę strażników miejskich.