– Bycie otwarcie heteroseksualną kobietą to w WNBA coś niespotykanego. Powiedziałabym, że 98 procent zawodniczek jest lesbijkami. To jak wyglądałam i jak grałam wytwarzało napięcie. Cały czas próbowały zrobić mi krzywdę. Chciałam pograć jeszcze przez dwa sezony, ale nie pozwolił mi na to…