Jerzy Zięba, poprzez prawniczkę, grozi, że pozwie DGP za mój tekst z 2019r.
Otworzyłem sobie stare notatki i wstukałem linki do tekstów publikowanych wówczas w innych mediach. Połowa usunięta, pojedyncze sprostowania.
Wygoda ważniejsza od pisania prawdy? No kurczę blade, trochę odwagi! 🙂